O mnie















Witam Chciałabym się przedstawić:

Nazywam się Viola ,moja dusza jest przebudzona .
Moja dusza przypomniała sobie i dalej przypomina wiedzę z poprzednich reinkarnacji.
Magia towarzyszy mi w drodze do doskonałości od dawien dawna.
Nie otrzymałam wiedzy od rodu za życia , w rodzinie były szalenie wielkie wiedzmy i szeptuchy .

Lśnienie otrzymałam między innymi od babci która już odeszła, a ja mam kontynuować jej pracę.
Szamańska moc uzdrowienia płynie w moich żyłach.
Podczas swoich dalekich podroży Oobe widziałam poprzednie wcielenia (oczywiście nie wszystkie) zostało to potwierdzone również przez Kroniki Akaszy.

Swoją moc i dary również mam potwierdzone przez nie .

W tym wcieleniu mam misje do spełnienia ,pozwolono mi czynić “czystą” magię różnego pochodzenia z różnych zakątków świata. Stanowczo twierdząc że wszystko jest energią ,i jeśli się jest świadomym można z niej korzystać do woli,oczywiście w czystych i dobrych zamiarach.
Natomiast "jedną nogą "mam stać w Wicca.
Nie oznacza to tego że ograniczam się do tej religii,nie ,nie ,nie.
Jestem samotnym wędrowcem i łącznikiem.
Nie ograniczam religii ani do czarostwa,ani do spraw duchowych

Przekaz Kronik Akaszy jest jasny , i nie będę z nimi dyskutować.
Po co dałam je "otworzyć"?
Ponieważ musiałam sprawdzić sama siebie ,swoje wizje .
Musiałam sprawdzić czy mózg mi nie płata figli w wizjach i musiałam obalić ewentualnie samą siebie.
Gdy stawałam pomału swoje pierwsze kroczki po przebudzeniu ,musiałam dać je odczytać
Wszystko się wyjaśniło, to dodało mi dodatkowej mocy i siły by dalej robić to co jest mi pisane .
Mam moc przodków oraz wsparcie Bogów.

Idąc z "czasem ducha " dziś śmiało mogę powiedzieć że jestem wszystkim w jednym i nie mogę określić siebie jako jednostki .

Nie jestem w stanie przypisać się do żadnej grupy społecznej która zajmuje się magią.

Na drodze duchowej jestem już od dziecka ,urodziłam się z darami (jasnoczucie,jasnowidzenie itd)

Jak dziecko szukałam odpowiedzi, szukałam pomocy ale ,nikt tego nie rozumiał,nikt nie był w stanie mi pomóc ,ponieważ nikt nie wiedział co to!?, oraz skąd to! ?
-No nikt od strony mojej mamy,nie pojmował tych znaczeń a ci którzy wiedzieli udawali że nie rozumieją (dziś to wiem ,jako dorosła kobieta dociekałam swojej prawdy i ją akceptuje)
W rezultacie jako nastolatka zaczęłam lekceważyć wszytko,wciąż czując że mogę więcej, ale nie było nigdzie punku zaczepienia.

Moje przebudzenie nastąpiło jakiś czas temu,właśnie zaraz po śmierci ukochanej babci(od strony taty) wszytko nabrało większej mocy dzięki przebudzeniu wszystko stało się jasne i zrozumiałe .
Natomiast nie obeszło się bez echa

Moje życie w pewnym momencie pękło wpół.
Wszytko co było oczywiste , stało się obce i nie prawdziwe.
Samo przebudzenie to nie tylko tęcza,piękne barwy i beztroski czas,na początku boli,ponieważ mierzymy się ze starymi wzorcami,ze swoim ego,bojąc się zmian stajemy na krawędzi swojego życia .
Zastanawiając się czy to jest dobre czy też nie ,znam wielu ludzi którzy nie dali rady w tak szybkim tempie opanować takich wibracji i na długo zostali zamknięci dosłownie w tzw. "pokoju bez klamek"

"Ludzie mnie pytają kim że jesteś, albo czym”?
Jak to kim ?
Nie jest to ego ,jest to prawda o mnie.
Człowiekiem który potrafi troszkę więcej !!!
W chaosie przebudzenia odkryłam na nowo swoje dary,moc,swoje wcześniejsze wcielenia.
Wykorzystuję swą wiedzę i niosę pomoc ludziom zagubionym.
Czy to ważne w jaki sposób?
Nie!!!!!!!!!!
Będę je ze sobą łączyć tak ,by wam przynieść ukojenie a sobie spokój.
Nie oddam Magii na rzecz duchowieństwa , ani duchowieństwa na rzecz Magii .
Ponieważ energia jest jedna i ta sama".


-Taka właśnie jestem.


Beltane-LśnienieDuszy

Czytanie ze zdjęć czy kontakt ze zmarłymi to wielka pokora ,nigdy nie czułam się medium ten kontakt ze światem po drugiej stronie to wielka praca czasem powiązana łzami.

Tak samo mogę powiedzieć o wizjach jakie mam, to też nie takie proste .
Postanowiłam połączyć wszystko ze wszystkim, by wzmocnić swoje działania .
Wiele osób ze świata Ezo nie pojmuje takich działań, otóż przestałam się tym przejmować, ponieważ większość z nich posiada wiedzę tylko wyczytaną z książek ,bądź postów z portali społecznościowych
Część osób z tych grup znalazła sposób na "modne hobby"
Nazywając się Arcykapłanami, super hiper wielkimi wiedźmami, szeptuchami itp.
Jeśli pomagają ludziom ,i kochają ich tak jak ja ,to nie ma nic w tym złego.
Natomiast jeśli wykorzystują ,ranią i oszukują -automatycznie podlega to potępieniu

Pracuje z energią z kartami Tarota, wahadłem, i odprawiam rytuały.
Idę swoją ścieżką, używając wiele swoich talentów ręce
"pełne światła" dają mi takie możliwości

Odprawiam rytuały w kręgu, przestrzegając BHP ,jeden do jednego, podczas takich ceremonii jesteś naocznym świadkiem takich działań ,oraz masz dowody odprawianych rytuałów.
Rytuały obejmują każdą dziedzinę życia .

Dodatkowo jestem certyfikowanym konsultantem i nauczycielem Kronik Akaszy ,
Mistrzem Reiki ,
mistrzem Kundalini Reiki ,
mistrzem Kundalini Reiki Millenium
Mistrzem Crystal Reiki
Mistrzem Zielarstwa
Spititual Life Coach
Body Healing Coach

Praca z energią-aura,czakry,meridiany-usługi medycyny alternatywnej-holistycznej,Huna itd.

Zapraszam serdecznie kontakt TUTAJ
„Jedna chwila może zmienić dzień, jeden dzień może zmienić życie, a jedno życie może zmienić świat”.
Budda

10 komentarzy:

  1. Bardzo dobrze cię rozumiem, ponieważ, kiedyś na jednym z komunikatorów powiedziałem,że uprawiam jogę i od czasu do czasu medytuje i za to mnie potępiła ta osoba.Osoby, które zajmują się duchowością są bardzo wrażliwe wiem to po sobie, nie wiem jak Ty, ale tylko mogę przypuszczać. Jak tu już jestem to chciałbym Tobie polecić książkę Chico Xaviera pt. "Nasz Dom " też jest film pod tym samym tytułem i książki Alana Kardeka nie wiem czy je masz. Warto te książki mieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kardek chylę czoła mam go w swojej bibliotece ,tylko że mam mały problem .
      Strasznie jestem leniwa jeśli chodzi o czytanie .
      Z jednej strony dobrze ,poniewaz wszystko co wiem ,co czuję ,co dotykam wiem że jest tylko moje,i jest calą prawdą o mnie i o wszytkim.
      Dzięki temu nie poddaje się szaleństwom innych ludzi.
      Z drugiej strony jesli napisał książke ktoś madry ,ułatwilabym sobie życie ponieważ "gotowca" otrzymałabym odrazu do ręki.
      Tylko że ja tak nie potrafię.
      Chce smakowac i dotykać w ciemno,zapisując kolejną karte w dziejach swojego istnienia .

      Usuń
  2. Jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności ,gratuluję osobowości :) <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej mam bardzo podobnie jak ty. Być wszystkim i niczym zarazem. Tez mam dary i mega wiedzę . Naoisz jeśli chcesz. Damian bacherycz. Jedyny na messengerze wiec łatwo znaleźć hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Witaj Wiolu!

    Jesteś pełnoprawną wiedźma(?) z internetu, która w końcu ma dużo do powiedzenia.

    "Samo przebudzenie to nie tylko tęcza(...)"

    Ja na własnych doświadczeniach (u mnie jest zerowa wiedza książkowa - wsyzstko co wiem sam testuje) jestem przekonany, że im głębiej zaglądamy w esencje zycia - w Prawdę to musimy upaść nisko. Musimy ukłonić się do stóp. Musimy zdać sobie sprawę, jak marni ostatecznie jesteśmy.

    Oświecenie / przebudzenie przynosi myśl o naszej wyjątkowości, ale też pokazuje całe zło. Nie każdy jest gotowy na absolut.

    Nie wiem czemu ktos zablokowal moj wpis na facebooku do Ciebie. Dodaje Twój blog do mojej listy RSS - licz się, że będę śledził Twoje poczynania i oczywiście zapraszam na mój blog: https://jedentrzysiedem.blogspot.com

    pozdrowienia od 137 (Kacpra)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,bardzo się cieszę że szukasz swojej prawdy.
      Ja również nie czytam niczego nie słucham kanałów na YT,bo to nie jest moje.
      Z doświadczenia wiem że osoby piszące czasem tylko kalkulują i ubarwiają czyjeś doznania .
      Niestety bardzo często bywa tak że nie posiadają wiedzy centralnie od zródła, a ich dusza jest pusta jak oni sami .
      Przez wiele lat byłam oszukiwana jak większość z nas, urodzona byłam w katolickiej rodzinie ,gdy przyszło przebudzenie zobaczyłam że to nie do końca tak.
      Stąd dzisiejsze doznania, dzisiejsze dalekie podróże OOBE ,regresja itd oraz wszytko co wiem i robię jest tylko i wyłącznie opisane moimi namacalnymi doświadczeniami .
      Jestem niedowiarkiem półki nie mam czegoś w ręce ,półki tego nie zasmakuję,nie dotknę nie poczuję dla mnie nie istnieje .
      I dobrze wiem że to dopiero początek mojej świadomej podróży .
      Nazywasz mnie wiedźmą ;-P, nią w ogóle się nie czuję a przeszłość nie jest już moją dalszą historią .
      Liczy się tu i teraz .
      I kontakt z duszą ,bo tylko ona jest czysta prawdą
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Myślę że dusza sama Cię kieruje oglądanie filmów na yt czy czytanie pewnych rezonujacych książek oczywiście że programuje-jesli świadomie otwierasz swoje serce na wewnętrzne prowadzenie uważam że nie ma w tym nic złego grunt to samoświadomośc otaczającej Cię rzeczywistości.Z tego co wiem to ludziom medium zaleca się odrzucenie jakiej kolwiek wiedzy pochodzącej z zewnątrz.Pozdrrawiam

      Usuń
  5. Dziękuję, że jesteś. To nie przypadek ,że Cie odnalazłam. Ściskam Cię mocno !

    OdpowiedzUsuń

Pełnia Księżyca w Bliźniętach –energia

   Księżyc w pełni w Bliźniętach przybędzie , 8 grudnia, oświetlając wszystkie obszary naszego życia, w których nadszedł czas, aby zaprosić ...